poniedziałek, 3 grudnia 2012

Tsarist collar.










Jak wybieram ubrania przed wyjściem? Chyba najlepsze stylizacje udaje mi się kompletować intuicyjnie i kompletnie bez zastanowienia. Prawie za każdym razem staję przed otwartymi drzwiami szafy głowiąc się czy dziś chcę być ubrana wygodnie i milusio bo akurat jestem tak zmęczona, że nie mam siły na eksperymenty czy chcę właśnie umilić sobie samej dzień  fajuśnym ubraniem. Czas płynie i płynie a ja nie potrafię się zdecydować na jeden pomysł. Dziesiątki pomysłów mnożą się w mojej głowie i poszczególne elementy układają jak puzzle. Jednak jest ich tyle i są każdy zupełnie różny, a ja nie umiem szybko decydować.  W momencie kryzysu, gdy czas nagli i  każda kolejna minuta wydaje się być krótszą,  ja błędnie wodzę oczami po szafach, gryząc się co ostatecznie na siebie włożyć, odrzucając każdy kolejny pomysł. Kiedy nie mam złudzeń że znów za późno wyjdę z domu, jestem już tak poirytowana samą sobą, że chwytam pierwszą lepszą rzecz. I potem w momencie bez zastanowienia dobieram resztę.  Za chwilę stojąc przed lustrem już w ubranych butach i oglądając na szybkiego co z tego wszystkiego wyszło, ściągam jeszcze jednego buta i skacząc na jednej nodze do pokoju, szybko dobieram dodatki i ewentualnie zatrzymuję się przez półką z torebkami. I tu pojawia się odwieczny problem: braku odpowiedniej torebki. Co jakiś, nie za długi czas na półkę trafia kolejna torebka, jak zawsze niezbędna i właśnie ta najpotrzebniejsza. Troszkę już nie mam ich gdzie trzymać, ale naprawdę potrzebuję jeszcze wielu wielu torebek.
Odskakując do przedpokoju, staję przed dylematem dobrania dodatków – w przypadku zimy. W torebce zawsze ląduje zapasowa druga para rękawiczek bo jeszcze takowych nie znalazłam, w których mi naprawdę ciepło a ręce nie są zamarznięte. Zawsze lubię mieć druga parę przy sobie, choć  i tak ich nigdy nie wkładam. Wracam się jeszcze wymienić czapkę i zbiegam spóźniona pisząc smsa do czekającej na mnie osoby, z informacją, że już prawie jestem na umówionym miejscu spotkania lub by zajęto mi miejsce na zajęciach.















  


Photos made by: Ola Ostrowska

10 komentarzy:

  1. Ah ten pośpiech

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna bluzka i naszyjnik:)
    zapraszam w wolnej chwili:)
    http://mesmerize87.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ty pieknie wygladasz, jestem pelna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super stylizacja, bardzo podoba mi się Twój blog. Obserwuję i zapraszam do mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz świetne. Bardzo fajna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne kolory. Cudowna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń