sobota, 17 sierpnia 2013

Green Swan.



Dziś miała odbyć się konferencja: Blog Experts, jednak wydarzenie zostało przeniesione na wrzesień z powodu wakacji. Blog Experts to cykl spotkań dotyczących blogo i vlogosfery, podczas których można wysłuchać mini wykładów na tematy związane z istnieniem w siei oraz jak w niej sprawnie i z sukcesem funkcjonować. Zapraszani goście- przedstawiciele firm, autorzy blogów/vlogów i eksperci naświetlają jakie kroki poczynić, by zwiększyć zasięg naszego blogowania,  poprawić jakość a przy okazji czerpać coraz większą przyjemność, bo choć z czasem prowadzenie ‘tworów’ staje się naszą drugą i równie ciężką pracą, dostarcza nam nam przede wszystkim wiele frajdy i przyjemności.  Przy okazji wykładów, spotkań, za każdym razem oczywiście jest część rozrywkowa, a po skończeniu oficjalnej części – klimatyczny after.
 Impreza niezwykle pomysłowa, dość dobrze zorganizowana ale o małym jeszcze niestety zasięgu. Pomysł znakomity i pozwalający nam, blogerom poniekąd rozwijać się i dowiadywać przede wszystkim jak to robić.  Wydarzenie pozwala nawiązać wiele nowych oaz cennych kontaktów oraz znajomości.
Jednym słowem trzymam kciuki za dalszy rozwój.

Dziś prezentuję zdjęcia, które miałam na ostatniej konferencji, która odbyła się w czerwcu. Stylizacja skompletowana specjalnie na ta okazję. A z czasem po kilku modyfikacjach, jak można było zauważyć kilka dni wcześniej, stała się stylizacja na co dzień.
Często przychodzi mi wiele pomysłów na stylizacje, w których mimo wszystko nie wychodzę na  co dzień na ulicę, gdyż są one za bardzo awangardowe bądź ‘premierowe’. Zawsze sobie myślę z lekkim żalem, że nie mam aż tylu okazji do tak specyficznych wyjść, by móc je wszystkie zakładać. Zazwyczaj lekko ‘upowszedniam’ je i stają się stylizacjami na co dzień a pierwotne wersje czekają sobie w mojej głowie na odpowiednią okazję. Wiele stylizacji, jednak nie jest modyfikowanych, również z względu na to że ‘znormalizowane’ tracą swój urok i giną wśród zwyczajności. Często zdarza się, że wychodzę ze sklepu z ubraniem totalnie nie praktycznym, specyficznym i nadającym się na jedną okazje. Dlaczego więc jednak je kupuję?  Bo stojąc z rozdziawioną buzią przed lustrem w przymierzalni i ze świadomością, że gdy odłożę tą rzecz na półkę, to prędko o niej nie zapomnę a co za tym idzie, prędzej czy później po nią wrócę i kupię.
 Przymierzając nawet z ciekawości by zobaczyć jak wyglądam w danym fasonie, w głowie mnożą mi się pomysły na stylizacje z użyciem danej konkretnej rzeczy. I tu pojawia się jedynie pytanie:  kiedy ja zdążę w tym wszystkim wyjść? Za każdym razem widzę mnóstwo rzeczy, które uważam powinnam mieć w szafie, jednak zdrowy rozsądek, świadomość braku miejsca w szafie oraz ograniczony budżet, powodują iż muszę przeprowadzać osobista selekcję.


Zahaczając o temat przymierzania, polecam wszystkim przymierzanie każdej rzeczy która nam się podoba. Dlaczego? Wiele rzeczy i ubrań zachwyca nas, mrugając do nas ze sklepowych półek, a my spacerujemy kolejnymi korytarzykami między wieszakami i wzdychamy do coraz to nowych ubrań. Wychodząc ze sklepu a potem centrum handlowego, z jedną kupioną rzeczą- choć chciałoby się mieć w torebce jeszcze 6 innych- czujemy radość z udanych zakupów- czujemy również lekki niedosyt. Jednak dlaczego mamy wzdychać? Przymierzmy je i zobaczmy czy są tego warte, czy nasz żal z nie możności posiadania danej rzeczy jest jej wart. Często podczas mierzenia okazuje się iż materiał nie jest zbyt dobrej jakości lub nieodpowiednio dobrany do typu rzeczy, lub być może kolor bądź wzór nie pasują do naszej karnacji, wieku, figury, nie wspominając już o kroju ubrań. Dlatego szkoda czasu na ohy ahy i porównania. Cokolwiek nam się spodoba, niech ląduje z nami w przymierzalni byśmy mogli przekonać się na własnej skórze, czy warto zapełniać głowę myślami. Ale! Może również zdarzyć się i tak, że dana rzecz tak bardzo nam się spodoba iż nie odpuścimy i wyjdziemy z nią ze sklep :D

 [BLOUSE-RIVER ISLAND][TROUSERS-RIVER ISLAND][BAG-VINTAGE][GREEN SWAN-][ GOLDEN TRUFFLE][ RING-H&M][HEELS- CENTRO]


PHOTOS: 
OLA OSTROWSKA
http://www.maxmodels.pl/fotograf-olaostrowska.html





















5 komentarzy:

  1. kolorowa i ciekawa stylizacja, bardzo mi się podoba ;) u mnie nowy ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam! świetne połączenie :) a torebka rozdeptała mi serce, cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, muszę sobie wziąć Twoją poradę do serca-zdecydowanie zbyt rzadko przymierzam wszystko to, co mi się spodoba, bo spoglądam na cenę i stwierdzam, że nie będzie warto.
    &wyglądasz genialnie!

    (uncoveringbeauty z MM :D)

    OdpowiedzUsuń