sobota, 31 sierpnia 2013

Snaky snack.


Najbardziej z całego tygodnia nie lubię sobót, więc zazwyczaj wybieram się w ten dzień na zakupy by choć troszkę go umilić. Aktualnie jestem w poszukiwaniu dużej torebki, do której zmieszczę w roku akademickim połowę swojej szafki z książkami i niezbędne do przeżycia całego dnia poza domem, dnia.  Dziś nie znalazłam nic, bo wchodząc do kolejnego sklepu, miałam wrażenie że już w tam byłam i oglądałam te same modele a  więc poszukiwania wciąż trwają.
Idealny strój na zakupy? Miękuśkie baleriny, spódniczka która ułatwia i przyspiesza przymierzanie ubrań – dziś było za zimno więc zamiennikiem mogą być legisy lub rurki, oraz prosta klasyczna koszulka. Łatwo, prosto i wygodnie. Jutro kolejny wolny dzień a więc kolejny dzień zakupów!!!!

 [BLOUSE-MOTHERHOOD][JEANS-TOM TAYLOR][BLOUSE-PIMKIE][BAG-ATMOSPHERE][BRANCELETS-GOLDEN TRUFFLE][FLATS-PRIMARK]


***

PHOTOS: 
NATALIA STASIOWSKAS





2 komentarze:

  1. jak zawsze świetnie się prezentujesz ;)
    spodobało mi się połączenie zwiewnej bluzeczki z bluzą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kurteczka i ta torebka od zawsze mi sie podoba u Ciebie :P
    Shadow Of Style

    OdpowiedzUsuń